Blog BlueBrand cover FOMO uzaleznienie XXI wieku marketing social media

Uzależnienie XXI wieku – FOMO

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Jak czujesz się, gdy w pobliżu nie ma WiFi? Gdy jesteś poza miejscem zamieszkania, a bateria Twojego smartfona jest na wyczerpaniu? Jak odbierasz problem z zalogowaniem się na portale społecznościowe? Jesteś zdenerwowany i odczuwasz strach? Najprawdopodobniej jesteś osobą z syndromem FOMO. Podobno, średnio powiadomienia na smartfonie sprawdzamy około 100 razy dziennie! Nie macie czasem wrażenia, że Internet i media społecznościowe bardzo nas do siebie przywiązały? 

Aktualnie większość z nas prowadzi dwa rodzaje życia – o ile można to tak nazwać. Mowa tu o naszym życiu realnym i wirtualnym. Na szczęście dominującym jest  (jeszcze) nasze „prawdziwe życie”, gdzie poświęcamy się Rodzinie, własnym pasjom czy spędzamy czas ze Znajomymi. Nie da się jednak ukryć, że nawet zwykłe spotkanie ze Znajomymi kończy się wymianą informacji czy żartami zaczerpniętymi z Internetu. To dobrze, że mamy czas dla bliskich, jednak niejednokrotnie przed naszymi oczami widzimy grupkę ludzi, którzy nieustannie dzierżą w swoich rękach smartfony. Dlaczego? Czy jest to nieuniknione? Telefon jest dla nich jak tlen, bez niego szybko odczuwają negatywne emocje, bo tracą nad czymś kontrolę. No właśnie - nad czym? 

Fear of missing out (FOMO) – oznacza w wolnym tłumaczeniu strach przed tym, że ominie nas jakieś ważne wydarzenie lub informacja. Powszechnie mówi się, że to choroba cywilizacyjna XXI wieku. Najczęściej FOMO dotyka osoby młode, które wychowały się w dobie Internetu i mediów społecznościowych. Dlaczego? Ponieważ ta część społeczeństwa nie pamięta „życia” sprzed epoki Internetu. Można stwierdzić, że to zjawisko jest wynikiem skoku cywilizacyjnego, którego jesteśmy świadkami od kilkunastu lat. 

Problem dotyka także osób, które odczuwają przyspieszenie tempa życia. Każdy z nas jest uzależniony od informacji. Co najgorsze, sami tworzymy masę komunikatów. Na portalach społecznościowych umieszczamy setki postów, zdjęć czy komentarzy, nie potrafiąc przy tym wybrać istotnych treści. Nieustannie odświeżanie portali społecznościowych czy sprawdzanie maila wynika z chęci bycia zauważonym. W ogromnym przypływie informacji łatwo przegapić swoje pięć minut. Trzeba mieć oczy dookoła głowy. FOMO to nic innego jak lęk przed przegapieniem jakiejś ważnej informacji. Informacji, która może mieć wpływ, że nie wybierzemy opcji, która może być dla nas fascynująca i najatrakcyjniejsza. Te zjawisko związane jest z potrzebą porównywania się do innych osób, najczęściej grona znajomych na portalach społecznościowych, i oczywiście chęcią przodowania pośród nich. Bycia najlepszym.

Osoby  z syndromem FOMO nieustannie zerkają w swój smartfon w poszukiwaniu powiadomień, a także w celu odwiedzenia portali ppołecznościowych czy informacyjnych. Osoby  zaburzone nie są w stanie zignorować przychodzących powiadomień. Dla osoby z tym syndromem nie jest to zagrożenie, odczuwa ona po prostu negatywne odczucia. Napięcie rozładowuje się dopiero wtedy, gdy wszystkie powiadomienia zostaną odczytane lub w przypadku odwiedzenia stron portali społecznościowych lub informacyjnych. Portale typu Facebook czy Twitter uzależniają – i nie da się tego ukryć. Nieustannie nakręcają nas i sprawiają, że wciąż logujemy się na nie, aby sprawdzić, co dzieje się u naszych znajomych lub idoli. Czy zatem nowoczesna technologia jest zbawienna dla ludzkości? Staliśmy się bardziej głodni informacji, a także z drugiej strony w wiele większym stopniu interesuje nas życie znajomych. Ciągle przyrównujemy się do innych zamiast zacząć żyć dla siebie, naprawdę. Tracimy cenny czas, którego nikt nam nie zwróci. 

Większość z nas nieustannie chce być na bieżąco, jest to niemal elementarna potrzeba, którą można porównać do spożywania posiłków czy oddychania. Większość z nas zabiera ze sobą smartfon praktycznie wszędzie, nie potrafimy nawet 5 minut wytrzymać bez zerkania w ekran monitora. Uzależnienie to ogromny problem, z którym należy walczyć. Jednak potrzeba wiele czasu, aby tę walkę wygrać. Jeżeli w tym tekście odnalazłeś choć część siebie zastanów się nad swoim wirtualnym życiem. 

Zacznij żyć naprawdę. Odetnij się na weekend od Internetu i mediów społecznościowych. Spędź czas ze Znajomymi i Rodziną, poczytaj książkę, idź na spacer. Internet ma swoje plusy i minusy. Jednak korzystanie z niego z umiarem daje korzystne rezultaty. Ważne, aby odnaleźć złoty środek. 

 

Powiązane wpisy:

- CASE STUDY: 5 prostych trików, aby Twój post na Facebooku konwertował lepiej
- 7 Powodów, dla których Social Media Nie Sprzedają
- 6 skutecznych podpowiedzi jak mądrze odpowiadać na komentarze fanów w mediach społecznościowych
- 5 istotnych rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim założysz własną stronę internetową
- 6 razy P, czyli projektowanie graficzne w 6 krokach dla laików
- 4 szokujące porady marketingowe, które sprawią, że będziesz lepszy w łóżku
- Słowa kluczowe – jak, gdzie, dlaczego i po co?