Blog BlueBrand cover drogi marketingowe przez ktore mozesz trafic do wiezienia reklama

7 dróg marketingowych, przez które możesz trafić do więzienia

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Ciasna, zimna i ponura cela. Łóżko tak niewygodne, że nawet po 8 godzinach snu bolą Cię wszystkie kości. O jedzeniu lepiej nie wspominać, zaś kawałek szkła obitego plastikiem to Twoje jedyne okno na świat – dosłownie i w przenośni. Wiesz o czym mówię? Nikt z nas nie chce tam trafić, a wiele osób związanych z biznesem oddałoby wiele, aby móc cofnąć czas i go uniknąć. Więzienie – miejsce, które powinieneś omijać z daleka.

Branża reklamowa charakteryzuje się ogromną wolnością wypowiedzi, a także działań. Jednak z drugiej strony granice tej branży nie są do końca jasno usystematyzowane. Minusem są nie do końca świadomi swoich praw konsumenci, którzy branży medialnej pozwalają dosłownie na wszystko. 

Aktualnie istnieje wiele ciemnych i niepewnych dróg, które są w stanie zamknąć Cię w więzieniu. Marketing to zjawisko, dzięki któremu poczujesz adrenalinę subtelnie przekraczając granice, w myśl zasady – nie ma ryzyka, nie ma zabawy. 

1. Wykorzystywanie multimediów
Należy pamiętać, że tworząc jakikolwiek tekst internetowy, który chcemy opatrzyć w multimedia, musimy uzyskać zgodę autora na publikację. Zgoda ta dotyczy m.in. zdjęć, grafik, tworów muzycznych czy audiowizualnych. Bezprawne wykorzystywanie czyichś form przekazu grozi odpowiedzialnością karną. 

2. Konkurs na „lajki”
„Mamy do rozdania 5 podwójnych biletów...”, znasz to z Facebooka? Czy zdajesz sobie sprawę, że większość takich „konkursów” przeprowadzanych jest nielegalnie? Zdarza się tak dość często, ponieważ wielu z nas nie wie, że pewne elementy, które umieścimy w naszym poście konkursowym mogą spowodować, że konkurs stanie się loterią promocyjną. Co przesądza o tym, że naszym konkursem mogą zainteresować się organy celne? W praktyce już jedno słowo może zwiększyć nasze szanse na znalezienie się „po drugiej stronie mocy”, te słowo to loteria, a także wszelkie jego synonimy. Skutkiem tego jest uznanie konkursu za grę hazardową, co niesie za sobą poważne konsekwencje nie tylko dla prowadzącego, lecz także dla wszystkich jego uczestników. 

3. Brak kreatywności
Najczęstszy „grzech” popełniany przez sztaby marketingowców. Nie chodzi tu o to, że brakuje nam pomysłów, a raczej o to, że dobre pomysły są dla nas inspiracją, a czasami po prostu za dużo tej inspiracji zostaje przeniesionej do naszych projektów. Powielanie czyichś projektów to zwykła kradzież. 

4. Marketing partyzancki
Jest to forma promocji opierająca się na reklamowaniu dóbr i usług w sposób dość nietypowy. Nietypowość wyrażana jest nie tylko w formie przekazu, lecz także przy pomocy środków. Często reklamy tego rodzaju są rozpowszechniane publicznie bez zgody na ich umieszczenie np. mowa tu o graffiti. W ten sposób przekaz jest w stanie utkwić w pamięci obserwatorów, ale również przyciągnąć uwagę organów ścigania.

5. Przetwarzanie danych osobowych
Nasze dane osobowe znajdują się w bazach wielu instytucji państwowych. O ile urzędy posiadają zgodę na przetwarzanie naszych danych osobowych, o tyle telemarketerzy, z którymi mamy najczęściej styczność, kryją się z informacją skąd posiadają nasze dane. Każdy konsument ma prawo do takiej wiedzy, jeżeli podmiot dzwoniący do nas uchybia się od odpowiedzi popełnia przestępstwo. To również dotyczy wszystkich Twoich stron internetowych, za pomocą których zbierasz maile i imiona osób. Praktyka sądowa wskazuje, że te informacje są wystarczające do dokładnego zidentyfikowania osoby, a zatem również podlegają zgłoszeniu do GIODO.

6. Długi
Pewnie myślisz sobie, że to żart... marketing i długi? A jednak, to chyba jedna z najprostszych dróg, które krok po kroku zaprowadzą Cię do więzienia. Reklama i promocja to dwa potężne narzędzia, jednak są one bardzo kosztowne i nie zawsze jesteśmy w stanie sprostać kwotom, jakie zostają na nas nałożone za ich wykonanie. Nieświadomie być może, ale nakręcamy spiralę swojej niewypłacalności, a stąd jest krótka droga do sali sądowej.

7. Fałszywe faktury
Za posługiwanie lub wystawianie fałszywych faktur od rok 2017 grozi grzywna i więzienie. Kontrowersyjne przepisy wyznaczają kary na podstawie wysokości faktur. Wybór należy do Ciebie - czy wolisz zarobić i chwilę pocieszyć się papierkiem, który rządzi Twoim życiem, czy spędzić takie wakacje w życiu, jakich nie miałeś do tej pory.

 

Jak widzisz to tylko niektóre drogi, które są w stanie zaprowadzić Cię do więzienia. Pamiętaj, że Tobą, a także światem rządzą papierki (czyt. pieniądze). Bądź ostrożny i nie daj się zmanipulować chwilowemu szczęściu, bo potem może zamienić się to w gorzką porażkę i zimny czas – dosłownie i w przenośni w Twoim życiu. 

Znasz jakieś inne zjawiska, które mogą przyczynić się do pobytu w więzieniu? Podziel się z nami swoimi spostrzeżeniami, a może masz osobiste doświadczenie z tym związane? Opowiesz nam o tym?