Blog BlueBrand cover zasady budowania marki osobistej w social media personalbranding marketing

3 Podstawowe Zasady Budowania Marki Osobistej w Social Media Sprawdzone Przez Moich Klientów

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

W naszej kulturze na stałe przyjął już się trend związany z budowaniem marki osobistej. Próbujemy się opakować jak najlepsze produkty w nadziei, że ktoś nas kupi. Dotyczy to zarówno relacji zawodowych jak i prywatnych. Cały czas zatem się sprzedajemy. Kupują nas rodzice, partnerzy, dzieci, przyjaciele, pracodawcy, koledzy z pracy i grup zainteresowań. Trwa handel...

Mówimy, krzyczymy wręcz, sobą. Kończymy świetne studia, znamy coraz więcej języków obcych, biegamy lub chodzimy na siłownię, zdrowo się odżywiamy... Wow – ile w tym prawdziwej obłudy i rozpaczliwego krzyku: pokochaj mnie, zainteresuj się mną, kup mnie! Jednocześnie, ile osób świadomie kreuje swoje życie. Tak, bo wszystkie te działania mogą być bardzo zgodne z Tobą. 

Część z Was trafia do mnie, abym zawodowo poprowadziła Wasze działania w social media. Abym zbudowała wizerunek, dzięki któremu sprzedaż nastąpi szybciej i za wyższą stawkę. I tak, podsumowując wiele rozmów, które odbyłam ze swoimi klientami, przedstawię Wam kilka podstawowych błędów, które robicie prezentując siebie w social media (przede wszystkim pod uwagę wezmę Facebook).

1. KIM JESTEŚ? 

To pierwsze pytanie, które zadaje sobie Twój potencjalny odbiorca. Tutaj ważnych jest kilka zasad. Po pierwsze – autentyczne imię i nazwisko! Jeśli nie chcesz go ujawniać, nie powinieneś budować swojej marki wykorzystując social media. Myślisz, że będziesz bardziej anonimowy, gdy nie podasz tych danych. Niestety, jesteś w błędzie. Twoje dane już hulają po internecie, a Ty nawet nie masz na to wpływu. Więc może lepiej stworzyć sobie miejsce, które będzie w całości zależeć od Ciebie? 

Po drugie: autentyczne zdjęcie. Nie musi ono być od razu wykonane przez profesjonalnego fotografa. Masz do dyspozycji swój aparat w telefonie. Zrób sobie kilkanaście czy kilkadziesiąt selfie. Zaproś znajomego na kawę i poproś o pomoc w wyborze jego zdaniem najlepszego. Zapytaj się na którym wyglądasz przyjacielsko, a nie wyniośle. Czy jest coś co przeszkadza i rozprasza uwagę od Twojej buźki. Naprawdę czasami porada przyjaciela w zupełności wystarcza. Pisząc o zdjęciach od razu też zwrócę uwagę, że żadne kotki, pieski czy żabki nie definiują Ciebie. No, chyba, że faktycznie to jest Twój zawód, ale jestem przekonana, że obok zwierzątka mogłaby pojawić się jednak Twoja twarz. A jak myślisz – ile osób zaprosi do znajomych pieska? Ile osób potwierdzi zaproszenie do znajomych od żabki? Ja tego nie robię, bo takie profile wyglądają mi na fałszywe konta.

Po trzecie zaś: krótki opis BIO. W dwóch-trzech zdaniach odbiorca powinien się dowiedzieć, czy jesteś ponadprzeciętnym poszukiwaczem skarbów, utalentowanym muzykiem jazzowym, małym przedsiębiorcą czy psychologiem robiącym badania kierowcom. Nie kokietuj, że właśnie jesteś po rozwodzie, więc szukasz partnera. Swoje życie prywatne oddziel od zawodowego. A jeśli naprawdę masz potrzebę pokazywać swoje dzieci, to ustal na to jeden dzień w tygodniu. Wówczas masz prawo wrzucić nawet z pięć fotek pokazujących jak dobre macie rodzinne relacje. To tylko pokaże Twoją ludzką twarz, ale niestety to nie jest element sprzedaży.

2. CO MYŚLISZ?

Ludzie będą z Tobą dla wartości, jaką wnosisz w ich życie. 

Zdarza mi się, że na konsultacje wizerunkowe trafia do mnie osoba, która niby ma spełniony pierwszy warunek (autentyczne imię i nazwisko, zdjęcie, niezły opis BIO), ale przeglądając jej profil nic więcej dowiedzieć się nie można. 

Czy naprawdę uważasz, że szarowanie (udostępnianie) treści z innych kont mówi coś o Tobie? Czy każdy piękny obrazek lub film musisz lajkować? Ech, żeby on jeszcze był piękny. Facebook ma tak dużo rozpraszaczy, że zapewne zdarzyło Ci się lajknąć debilne video. Ostro? Może, ale pewnie nie zdajesz sobie sprawy, że osoby będące w gronie Twoich znajomych widzą Twoją aktywność (także tą nieudostępnioną na Twojej tablicy). A zatem, jeśli masz w gronie znajomych potencjalnego klienta swoich usług, to co on pomyśli, gdy zobaczy, że serce swoje oddałeś półnagiemu facetowi, który niepewnym krokiem próbuje maszerować po ulicy, robiąc przy tym w gacie? Fu, nie wygląda to dobrze!

Wróćmy jednak do udostępniania różnych treści na swojej tablicy. Nie jestem temu całkowicie przeciwna, szczególnie, gdy dotyczą one bezpośrednio tematyki, którą Ty również się zajmujesz. Jednak udostępniając opatrz je zawsze swoim komentarzem. Niech potencjalny odbiorca widzi, że myślisz, nawet gdy się nie zgadzasz z daną tezą. Zawsze staraj się pokazywać siebie, swoje zdanie. Nikt nie będzie czytał w Twoich myślach, więc musisz podjąć wysiłek, aby swój sposób myślenia zaprezentować innym w formie tekstu.

3. CO Z TEGO BĘDĘ MIAŁ DLA SIEBIE?

Twój odbiorca jest z Tobą dla wartości, ale zostanie Twoim klientem, kiedy wskażesz mu rozwiązanie jego problemów. Nie swoich – jego!

Kolejny zatem ważny aspekt budowania marki w social media to dokładna znajomość swojego klienta. Nie powierzchowna, typu: kobiety 25-35, matki, mieszkanki miast. To jest nadal za mało. Dobrze, aby Twoja grupa klientów była jak najdokładniej określona. Nie bój się, że może być za wąska. To będzie Twoja przewaga konkurencyjna, bo szybciej trafisz „swój na swego”. 

Gdy już określisz swoją grupę, musisz wiedzieć, jakie problemy może ta grupa mieć. Cóż, od tego tylko jeden krok, aby wskazywać, że jedyną opcją na problemy jest Twoja interwencja (usługa) lub Twój produkt. Po prostu Ty. Tak kreując swój komunikat będziesz też przyciągać oczywiście innych obserwatorów. Być może część z nich również zostanie Twoimi klientami. Przede wszystkim zaś nie popełnisz błędów z bardzo rozproszonym komunikatem. Nie możesz być stołem szwedzkim, z którego wszyscy się mają najeść, bo na końcu nic nie zostanie dla Ciebie. 

 

Podsumowując, zawsze tłumaczę moim klientom: BĄDŹ AUTENTYCZNY! Ty jesteś jedyny na świecie. Nie masz kopii, więc nie staraj się kopiować innych. Pokaż prawdziwego siebie. To nie znaczy, że masz epatować swoimi wadami i ubolewaniem nad nimi. Zawsze staraj się pracować na swoich mocnych stronach, je uwypuklać. Słabe, w tym samym czasie też się wzmocnią, ale zmiana ich bywa zbyt długa. W biznesie i budowaniu marki osobistej liczy się przede wszystkim CZAS. Jedyny zasób, którego nie pomnożysz, nie dodasz. Skup się na pokazywaniu prawdziwego siebie i oceń, które Twoje cechy mogą być wartościowe dla innych. Powodzenia

 

Powiązane wpisy:

- CASE STUDY: 5 prostych trików, aby Twój post na Facebooku konwertował lepiej
- Czarna strona social media, o której nie mówią Ci marketerzy
- 7 prostych powodów dlaczego social media mogą przerażać bardziej niż Kim Kardashian
- 10 stron z których możesz pobrać bezpłatne zdjęcia do swoich projektów
- 6 skutecznych podpowiedzi jak mądrze odpowiadać na komentarze fanów w mediach społecznościowych
- 3 Proste Narzędzia Marketingowe Zwiększające Twoją Sprzedaż
- 5 korzyści reklamy na przystankach
- 6 razy P, czyli projektowanie graficzne w 6 krokach dla laików
- 7 kluczowych błędów w kontakcie klienta z grafikiem komputerowym